Zakupione przeze nas dynie wciąż jaśnieją na parapetach, a tymczasem ich krewne wyrastają w moich rękach. W tej chwili większość jest z filcu, ale wydaje się, że będzie ich więcej i z różnych materiałów ☺
Będzie też tutorial (wkrótce) — zapraszam do odwiedzania moich stron i do komentowania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz