czwartek, 18 września 2014

Owoce i warzywa


Owoce i warzywa pięknie prezentują się też jako elementy biżuterii. Są bardzo okazałe i przyciągają uwagę, zarówno kolorami, jak i kształtem.
Ja wykorzystywałam je do tej pory wiele razy, głównie w naszyjnikach.



Poniżej w większości owoce ze szkła lampwork, akrylowe listki, kwiatki z masy fimo i emaliowany motylek:



 A to naszyjnik warzywny: również lampworkowe bakłażany, papryki, cykoria itd.


 W tym leciutkie sztuczne brzoskwinie w połączeniu z drewnem i masa perłową:


Naszyjnik i kolczyki z wielkimi truskawkami:


Podobny komplet z czereśniami:


Ten naszyjnik ze szkła weneckiego zdobią maliny, gruszki i jabłko:



A ten jest minimalistyczny — trzy malutkie gruszki przymocowane do posrebrzanego łańcuszka:

 


Wsuwki z czereśniami:



Kolczyki z garstką malin:




I mogłabym tak pokazywać jeszcze więcej i więcej...

środa, 17 września 2014

Warzywa, warzywa...

To był pracowity dzień! Pokłułam sobie palce, ale mam sporo zapasów do spiżarki :-)

Jako pierwszy prezentuję zestaw na barszcz ukraiński: buraki, główka kapusty, seler, marchewki, pietruszka, por, fasola i ziemniaki. To jedna z moich ulubionych zup. Więc jeśli te warzywa trafią do spiżarki, to nie na długo...






Ale marchwi mam zapas większy. Jeszcze zielona nać, a korzenie w tak soczystym kolorze!




Dyni też przybywa — jak już pisałam, dopiero odkrywam ich rozmaitość i paletę barw.




Zawsze szykuję sporo przetworów z cukinii. Ale najmniejsze zapewne skończą na patelni, nich no tylko zorganizuję czosnek!


Pomidory z ogrodu smakują nadzwyczajnie! A właśnie teraz są najdojrzalsze. No i pogoda sprzyja. Spróbuję zatrzymać ich na zimę jak najwięcej — te ze zdjęcia powinny być trwałe.


Ogórki z najpóźniejszego w tym roku siewu...


 I smakują jak ogórki!


poniedziałek, 15 września 2014

Dynie po raz drugi

Zakupione przeze nas dynie wciąż jaśnieją na parapetach, a tymczasem ich krewne wyrastają w moich rękach. W tej chwili większość jest z filcu, ale wydaje się, że będzie ich więcej i z różnych materiałów ☺

Będzie też tutorial (wkrótce) — zapraszam do odwiedzania moich stron i do komentowania!




piątek, 12 września 2014

Dynie!

Dzięki nim jesień jest jeszcze piękniejsza — zwłaszcza w okolicach Nowego Brzeska, gdzie wybraliśmy się na dyniowe łowy, bardzo udane!
Zdjęcia zrobiła Basia :)



To nie jest blog kulinarny, więc nie zamieszczę żadnych przepisów, ale fakt pozostaje faktem: na zdjęciach tylko jadalne dynie! Są bardzo smaczne, a fachowcy twierdzą, że też bardzo zdrowe.



 Ale co równie ważne — i oko cieszą!


Jak miło w słoneczny dzień poprzebierać w takim bogactwie!
 

Tylko którą wybrać? Na razie nie jestem znawczynią, ale pomału zyskuję wiedzę, więc kto wie, jak się rozwinie mój dyniowy wątek?




No i skończyło się na całkiem niezłej liczbie rozmaitych dyń... Teraz mój ganek rozweselają, rozłożone na parapetach.
A miażdżącą przewagę mają u nas te z ostatniego zdjęcia — hokkaido.




środa, 10 września 2014

Kwiaty z materiału — tutorial

W ogrodach przekwitają, może więc pora ożywić skrawki tkanin...

Ja przygotowałam pasy cienkiego materiału — chciałam, żeby się nie strzępił, ale pod tym względem najlepszy okazał się ten jasnofioletowy. Zaplanowałam zrobienie 2 kwiatów: jasnofioletowego i czerwono-granatowego.


Pasy miały wymiary takie (oczywiście, mogą być inne, ale dla ścisłości piszę dokładnie o moich):
czerwony: 10 × 57 cm
granatowy: 8,5 × 52 cm
jasnofioletowy: 10,5 × 39 cm i 10,5 × 49 cm

Zdjęcie przypomina też o konieczności przygotowania bardzo dobrych nożyc — czeka nas dużo cięcia :-)


 

Pasy złożyłam na połowy (wzdłuż), a dwa z nich zszyłam ściegiem fastrygowym (kolor nici miał być widoczny na zdjęciu — gdyby nie zdjęcia, na pewno starałabym się dobrać kolor nici do koloru materiału). Nici z igłami pozostały na razie.


I drugi brzeg zszytych pasów tkaniny ponacinałam na kształt płatków:



A teraz ściągnęłam fastrygowy szew:



 ...i zszyłam płatki, które nie były połączone:


Powstały pierwsze kwieciste kółka:


Przyszedł czas na dwa pasy pozostawione do tej pory:


 Sfastrygowałam jeden ich brzeg:


...na drugim wycięłam płatki:

I okazało się, że granatowy pas był za szeroki! Ale na tym etapie można jeszcze sporo zmienić — odcięłam zbędny pasek:


...jeszcze skróciłam płatki...


Pierwsza przymiarka — jest dobrze, przyszyłam mniejsze kółka z płatkami do większych:


 Druga przymiarka — czy takie guziki na stopkach będą dobrze wyglądać?


Fioletowy — jak najbardziej! Kwiat ma średnicę 10,5 cm.


A złoty guzik zastąpiłam jednak czerwoną szklaną perełką 10 mm. Ten kwiat ma średnicę 10 cm — i choć te dwa materiały nieco się strzępią —  wygląda całkiem nieźle: