środa, 22 października 2014

Manekin

Powinnam już go skończyć — ale brakuje mi jeszcze paru drobiazgów. Jest wprawdzie zdjęty z plastikowej „bazy”, ale wciąż niegotowy...



A tu nagle wyrosła głowa:


Minotaur?! Skąd?!! Dlaczego?!! Co to znaczy??

Zapewne tylko przypomnienie, że trzeba by skończyć zaczęte.

Postaram się.

sobota, 11 października 2014

Jesień złota

Jabłka już tylko bardzo wysoko na drzewie — w nocy spadają i choć poobijane, są takie smaczne!


Jeszcze kwitnie kalina, choć jej liście pomału zmieniają kolor:


A hortensje właśnie teraz podobają mi się najbardziej:






Październikowy ogród  w słońcu — próbuję zatrzymać go na dłużej:







środa, 8 października 2014

Co jeszcze z owoców i warzyw

No właśnie! Bo przecież nie można się wszystkim tylko obwieszać!
Wprawdzie już dawno utkwiło mi w głowie powiedzenie, że nie żyjemy po to, żeby jeść, no ale...

Jesień jest moją najulubieńszą porą roku. Nawet przy samym ganku, ba, przy samych schodach (bo i one niedaleko od modrzewi :-) wyrastają maślaki:




W słojach dojrzewają nalewki (tu z kaliny koralowej):


Pigwa czeka na swoją kolej:







A dynie znikają z parapetów — i lądują w garnku jako pyszna zupa:


 Chyba znów trzeba będzie się wybrać na dyniowe zakupy!