środa, 8 października 2014

Co jeszcze z owoców i warzyw

No właśnie! Bo przecież nie można się wszystkim tylko obwieszać!
Wprawdzie już dawno utkwiło mi w głowie powiedzenie, że nie żyjemy po to, żeby jeść, no ale...

Jesień jest moją najulubieńszą porą roku. Nawet przy samym ganku, ba, przy samych schodach (bo i one niedaleko od modrzewi :-) wyrastają maślaki:




W słojach dojrzewają nalewki (tu z kaliny koralowej):


Pigwa czeka na swoją kolej:







A dynie znikają z parapetów — i lądują w garnku jako pyszna zupa:


 Chyba znów trzeba będzie się wybrać na dyniowe zakupy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz